
Raczej nie swoją, bo była uszyta w ramach prezentu dla rocznej Księżniczki. Nowa właścicielka zaprzyjaźniła się ze swoją nową przyjaciółką i mam nadzieję, że ta przyjaźń będzie trwała długo :)
Wzór lalki znalazłam w sieci. Miały być butki na nóżkaż z filcu oraz czapeczka, ale z braku czasu (szyłam ją w ciągu jednego wieczora przed samym wyjazdem) pozostała w podkolanówkach i opasce ozdobionej białymi różami. Fioletowe włoski zrobione z mikrofibry. W środku laleczki również jest zabezpieczony dzwoneczek. Więc słodkim dźwiękiem może odpowiedzieć na wszelkie pytania :)
Buźka była nieco zmieniona, ponieważ źle wyszyłam oczka. Początkowo wyglądały oczka tak:

Postanowiłam zrobić ciemniejsze (fiolet) oraz szersze:

Na policzkach róż musi być ;)

Buźka, rączki i nóżki szyłam z tkaniny koloru kremowego, więc przepraszam na szary odcień na zdjęciach :)









Laleczkę śmiało można targać za warkoczyki, nie wypadną :) Można ją spokojnie wielokrotnie prać. Nadaje się nie tylkodo zabawy, ale i do snu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz